Historia nigdy nie jest jedynie zapisem dat, nazwisk i wydarzeń. To pamięć o ludziach, ich życiu, cierpieniu i wyborach. Dlatego prawda historyczna ma znaczenie nie tylko dla naukowców czy pasjonatów dziejów. Jest fundamentem tożsamości narodu i miarą naszego szacunku wobec tych, którzy byli przed nami.
Jednym z najboleśniejszych rozdziałów polskiej historii pozostaje Rzeź Wołyńska. W latach 1943–1945 dziesiątki tysięcy polskich cywilów zostało zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej przez oddziały Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Ginęły całe rodziny – kobiety, dzieci, osoby starsze. Nie byli żołnierzami. Ich jedyną "winą" było to, że byli Polakami.
Przez wiele lat o tej tragedii mówiono niewiele. Powody były różne – polityczne, geopolityczne, dyplomatyczne. Jednak przemilczenie nie zmienia faktów. Nie sprawia, że cierpienie znika. Nie odbiera rodzinom prawa do pamięci.
Prawda historyczna nie służy zemście. Nie jest narzędziem do wzbudzania nienawiści wobec współczesnych narodów. Jest wyrazem szacunku wobec ofiar. Każdy naród ma obowiązek nazwać swoje tragedie po imieniu, niezależnie od tego, jak trudne są ich konsekwencje.
Nie można budować pojednania na półprawdach. Historia wielokrotnie pokazała, że próba zamiatania trudnych tematów pod dywan prowadzi jedynie do kolejnych sporów. Trwałe pojednanie rodzi się dopiero wtedy, gdy obie strony potrafią spojrzeć prawdzie w oczy, uznać cierpienie ofiar i oddać im należny hołd.
Pamięć o Wołyniu nie jest wymierzona przeciwko współczesnym Ukraińcom. Jest przypomnieniem, że każda ideologia oparta na nienawiści do drugiego człowieka prowadzi do tragedii. To lekcja, która pozostaje aktualna także dzisiaj, w świecie pełnym konfliktów i napięć.
Dlatego tak ważne są miejsca pamięci, badania historyczne, edukacja młodego pokolenia oraz możliwość prowadzenia ekshumacji i godnego pochówku wszystkich ofiar. Rodziny mają prawo wiedzieć, gdzie spoczywają ich bliscy. Państwo ma obowiązek o tę pamięć dbać.
Prawda historyczna nie jest luksusem. Jest obowiązkiem. Nie odbiera nikomu godności, lecz ją przywraca. Nie zamyka drogi do pojednania, lecz ją otwiera. Bez prawdy pamięć staje się pustym symbolem, a historia – narzędziem politycznej wygody.
Naród, który zapomina o swoich ofiarach, z czasem zaczyna zapominać również o sobie. Dlatego pamięć o Rzezi Wołyńskiej nie jest wyłącznie wspomnieniem tragicznej przeszłości. Jest zobowiązaniem wobec przyszłych pokoleń, aby wiedziały, że wolność, pokój i wzajemny szacunek nigdy nie są dane raz na zawsze.
Bo tylko prawda – nawet najtrudniejsza – pozwala budować przyszłość na solidnym fundamencie. Pamięć nie jest ciężarem. Jest odpowiedzialnością. I właśnie dlatego trzeba o niej mówić.
O autorze
Adam Wójtowicz jest Radnym Powiatu Gliwickiego. Pochodzi z rodziny, która doświadczyła tragedii Rzezi Wołyńskiej – jego bliscy padli ofiarą zbrodni dokonanych na ludności polskiej. Dlatego pamięć o Wołyniu i troska o prawdę historyczną mają dla niego wymiar nie tylko publiczny, ale również głęboko osobisty. Wierzy, że tylko prawda, pamięć i szacunek dla ofiar mogą być fundamentem odpowiedzialnego dialogu oraz budowania przyszłości.