Felieton Marka Bieńka, Radnego Sejmiku Województwa Śląskiego

Są inwestycje, które robią wrażenie na zdjęciach. Są też takie, które zmieniają codzienne życie mieszkańców. Kolej zdecydowanie należy do tej drugiej grupy.

W województwie śląskim każdego dnia setki tysięcy osób jadą pociągiem do pracy, szkoły, lekarza czy na uczelnię. Dla wielu rodzin to nie alternatywa dla samochodu – to podstawowy środek transportu. Dlatego rozwój kolei nie jest modnym hasłem ani politycznym sloganem. To konieczność.

Przez lata przyzwyczailiśmy się do myślenia, że Śląsk to region samochodów i autostrad. Tymczasem coraz wyraźniej widać, że przyszłość należy do nowoczesnej kolei. Szybkiej, punktualnej, ekologicznej i dobrze skomunikowanej z autobusami, tramwajami oraz komunikacją miejską.

Najlepszym przykładem jest linia S1 Kolei Śląskich, która od lat pozostaje najpopularniejszą trasą regionalnego przewoźnika. Łączy Gliwice, Katowice i Częstochowę, przejeżdżając przez serce naszej metropolii. To właśnie tą linią każdego dnia podróżują tysiące mieszkańców, którzy dzięki niej mogą szybko przemieszczać się pomiędzy największymi ośrodkami województwa. S1 jest dziś kręgosłupem kolejowego transportu regionalnego na Śląsku. 

Nieprzypadkowo wszelkie utrudnienia na tej trasie są tak odczuwalne. Obecnie pasażerowie muszą korzystać z komunikacji zastępczej na odcinku Gliwice – Katowice. Powodem nie jest jednak awaria, lecz kolejna ważna inwestycja – budowa nowego wiaduktu w Rudzie Śląskiej w ramach powstającej trasy N-S. To chwilowe utrudnienie ma przynieść długofalowe korzyści zarówno dla ruchu kolejowego, jak i drogowego. 

Podobnych inwestycji jest dziś znacznie więcej. Trwa przebudowa Katowickiego Węzła Kolejowego – największego przedsięwzięcia infrastrukturalnego w historii śląskiej kolei. Modernizowane są stacje, perony, układy torowe i systemy sterowania ruchem. Powstają nowe przejścia podziemne, przebudowywane są wiadukty, a cała infrastruktura przygotowywana jest do obsługi większej liczby pociągów oraz wyższych prędkości. To inwestycje, których efekty będą odczuwalne przez kolejne dekady. 

Ogromne znaczenie ma również rozwijany projekt Metrokolei. Nie chodzi o budowę klasycznego metra, lecz stworzenie systemu częstych połączeń kolejowych funkcjonujących niczym metro naziemne. Pociągi mają kursować częściej, zapewniać wygodne przesiadki i integrować transport w całej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. To strategiczny projekt, który ma ułatwić codzienne podróżowanie ponad dwóm milionom mieszkańców regionu. GZM przeznacza na rozwój kolei rekordowe środki i przygotowuje kolejne inwestycje, w tym zakup nowoczesnego taboru. 

To właśnie w takim kierunku powinien rozwijać się Śląsk.

Nie możemy budować przyszłości wyłącznie w oparciu o kolejne pasy ruchu dla samochodów. Każda osoba, która wybiera pociąg zamiast auta, to mniejsze korki, czystsze powietrze i większy komfort podróżowania dla wszystkich. Kolej przestaje być wyłącznie środkiem transportu – staje się elementem jakości życia.

Jako radny Sejmiku Województwa Śląskiego z satysfakcją obserwuję, że samorząd województwa konsekwentnie inwestuje w rozwój transportu szynowego. Nowoczesny tabor Kolei Śląskich, rozbudowa infrastruktury, wspólne działania z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią oraz wykorzystanie środków europejskich pokazują, że obraliśmy właściwy kierunek.

Oczywiście przed nami jeszcze wiele wyzwań. Modernizacje oznaczają czasowe utrudnienia, a pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość. Warto jednak pamiętać, że każda przebudowana stacja, każdy nowy wiadukt i każdy zmodernizowany kilometr torów to inwestycja, z której będą korzystać kolejne pokolenia mieszkańców naszego regionu.

Śląsk od zawsze był regionem kolei. To tutaj przez dziesięciolecia tory łączyły miasta, zakłady pracy i ludzi. Dziś kolej ponownie staje się symbolem nowoczesności i zrównoważonego rozwoju.

I jestem przekonany, że właśnie po tych torach pojedzie przyszłość naszego województwa.