To koniec pewnej epoki przy Okrzei. Jakub Szmatuła, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci Piasta Gliwice ostatnich kilkunastu lat, rozstał się z klubem po 18 latach.
Piast poinformował o zmianach w sztabie szkoleniowym. Z klubem pożegnali się trener bramkarzy Jakub Szmatuła oraz trener przygotowania motorycznego Tomasz Stranc. W obu przypadkach chodzi o wygaśnięcie umów.
Największe emocje wywołało jednak odejście Szmatuły. To nie był zwykły pracownik sztabu. To człowiek, który przez lata był częścią historii Piasta. Do Gliwic trafił w 2008 roku. Jako bramkarz rozegrał w niebiesko-czerwonych barwach 198 spotkań, 66 razy zachowując czyste konto.
Największy sukces przyszedł w 2019 roku, gdy Piast Gliwice sensacyjnie sięgnął po mistrzostwo Polski. Szmatuła był jedną z postaci tamtej drużyny, a kibice do dziś pamiętają jego ważne interwencje z mistrzowskiego sezonu. Wcześniej i później razem z klubem świętował także miejsca na podium Ekstraklasy.
Po zakończeniu kariery piłkarskiej Szmatuła został w Piaście i pracował w sztabie szkoleniowym. Był związany z drużyną za kadencji kolejnych trenerów, odpowiadając za pracę z bramkarzami.
Rozstanie nie przebiegło jednak w atmosferze, jakiej można byłoby oczekiwać po tak długiej historii. Jakub Szmatuła w mediach społecznościowych dał do zrozumienia, że jest rozczarowany formą pożegnania. Według relacji otrzymał m.in. klubowy proporczyk, kubek oraz butelkę alkoholu z herbem Piasta.
Nie chodzi więc wyłącznie o sam fakt zakończenia współpracy. W sporcie takie decyzje się zdarzają. Problemem okazał się sposób, w jaki klub miał pożegnać osobę związaną z nim niemal dwie dekady.
Piast zapowiedział, że Jakub Szmatuła zostanie jeszcze uhonorowany przed kibicami podczas jednego z meczów nowego sezonu. Dla wielu fanów będzie to ważny moment, bo mowa o zawodniku, który zapisał się w historii klubu znacznie mocniej niż tylko statystykami.
Odejście Szmatuły zamyka ważny rozdział w historii Piasta Gliwice. Dla kibiców pozostanie symbolem czasów, w których klub z Okrzei wspiął się na sam szczyt polskiej piłki.