Na co dzień pełni służbę w bytomskiej Policji, a wolny czas poświęca swojej wielkiej pasji – jeździectwu. Starsza posterunkowa Sandra Wróbel od 10 lat jeździ konno, a wraz ze swoim koniem Horestem ma już na koncie liczne sukcesy. Największym z nich jest zwycięstwo w tegorocznym Pucharze Śląska w skokach przez przeszkody.

Łączenie policyjnej służby z intensywnymi treningami sportowymi wymaga dobrej organizacji i konsekwencji. Doskonale wie o tym st. post. Sandra Wróbel z Komisariatu Policji I w Bytomiu.

Jej przygoda z jeździectwem rozpoczęła się dekadę temu. Początkowo była to jazda amatorska, jednak wraz z dołączeniem do ośrodka jeździeckiego treningi nabrały zdecydowanie bardziej sportowego charakteru.

Kilkadziesiąt kilometrów przed rozpoczęciem służby

Policjantka każdego dnia pokonuje około 70 kilometrów w jedną stronę, aby jeszcze przed rozpoczęciem służby pojawić się na treningu.

Na parkurze towarzyszy jej Horest – koń, z którym rozpoczęła sportową rywalizację i zdobywa kolejne doświadczenia. Para trenuje pod okiem instruktora sportu Polskiego Związku Jeździeckiego oraz czynnej zawodniczki.

Regularna praca zaczęła szybko przynosić rezultaty. Sandra Wróbel i Horest wielokrotnie stawali na najwyższym stopniu podium podczas zawodów organizowanych w województwach śląskim i małopolskim. Startowali w konkursach do klasy L.

Zwycięstwo w Pucharze Śląska

Największym dotychczasowym osiągnięciem duetu jest tegoroczny triumf w Pucharze Śląska w skokach przez przeszkody. To efekt wielu godzin spędzonych na treningach i systematycznego rozwijania sportowych umiejętności.

Jeździectwo to jednak nie tylko rywalizacja. Dyscyplina wymaga zbudowania relacji pomiędzy zawodnikiem a koniem, opartej na zaufaniu, cierpliwości i wzajemnym poznaniu.

Przed nią kolejne sportowe wyzwanie

Na Pucharze Śląska sportowe plany policjantki się nie kończą. Sandra Wróbel intensywnie przygotowuje się już do kolejnego ważnego startu.

We wrześniu funkcjonariuszka ma wystąpić w Mistrzostwach Śląska w kategorii Amator. Będzie to kolejny sprawdzian dla policjantki i Horesta oraz szansa na powiększenie listy wspólnych sukcesów.

Historia funkcjonariuszki z Bytomia pokazuje, że wymagającą służbę można łączyć z intensywnym rozwijaniem sportowej pasji – nawet jeśli oznacza to codzienne treningi i pokonywanie wielu kilometrów jeszcze przed rozpoczęciem pracy.

Źródło: Śląska Policja