23 września 2025 r. Premier Donald Tusk zapewnił, że Polska jest przygotowana na stanowczą odpowiedź wobec wszelkich naruszeń przestrzeni powietrznej. Swoje stanowisko szef rządu ogłosił we wtorek rano w języku angielskim na platformie X.

Jasny sygnał do sojuszników

„Polska jest gotowa do zdecydowanej reakcji na wszelkie naruszenia przestrzeni powietrznej. W takiej sytuacji liczę na jednoznaczne i pełne poparcie ze strony naszych sojuszników” – napisał premier Tusk.

Deklaracja szefa rządu to kontynuacja poniedziałkowych wypowiedzi, kiedy w Sierakowicach podkreślał, że polski rząd jest przygotowany na „każdą decyzję”, także taką, która zakłada zniszczenie obiektów mogących stanowić zagrożenie – w tym rosyjskich myśliwców. Premier dodał jednak, że zanim takie działania zostaną podjęte, Polska musi mieć gwarancję, że nie pozostanie w tym osamotniona.

Ostrzeżenie ze strony Sikorskiego

Tego samego dnia, podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku, głos zabrał wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Skierował jednoznaczne ostrzeżenie do Rosji:

– Jeśli kolejny pocisk lub samolot wtargnie w naszą przestrzeń powietrzną bez pozwolenia i zostanie zestrzelony, a wrak spadnie na terytorium NATO, proszę – nie składajcie skarg. Zostaliście uprzedzeni – mówił.

Sikorski, pytany przez dziennikarzy o możliwość zestrzeliwania rosyjskich maszyn, zaznaczył, że Polska nie będzie deklarować konkretnych działań z wyprzedzeniem. Podkreślił jednak, że w razie naruszenia przestrzeni sojuszniczej reakcja obronna będzie zgodna z prawem międzynarodowym, a Rosja nie będzie miała podstaw do roszczeń.

Wzmocnienie bezpieczeństwa regionu

Wypowiedzi Tuska i Sikorskiego są częścią szerszego stanowiska polskich władz dotyczącego ochrony przestrzeni powietrznej NATO. Polska domaga się solidarnego podejścia sojuszników wobec zagrożeń, jakie mogą płynąć ze strony Rosji.

Fot. PAP