Prawo i Sprawiedliwość znalazło się w jednym z najpoważniejszych kryzysów wewnętrznych od lat. O północy minął termin ultimatum postawionego przez kierownictwo partii politykom związanym ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego. Wszystko wskazuje na to, że kompromisu nie udało się osiągnąć, a najbliższe godziny mogą zdecydować o przyszłości ugrupowania. 

Spotkanie Kaczyńskiego z Morawieckim bez przełomu

Jeszcze w czwartek doszło do rozmowy Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Choć po spotkaniu rzecznik PiS Rafał Bochenek informował, że rozmowy miały „konstruktywny charakter”, jednocześnie przyznał, że nie udało się osiągnąć porozumienia w najważniejszej kwestii. Według władz partii wszyscy parlamentarzyści powinni podlegać tym samym zasadom i nie angażować się w działalność politycznych stowarzyszeń działających równolegle do PiS. 

Czym było ultimatum?

Spór dotyczy przede wszystkim członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, powołanego przez Mateusza Morawieckiego. Kierownictwo PiS zażądało od parlamentarzystów podpisania deklaracji potwierdzającej wyłączną przynależność do partii oraz rezygnacji z działalności w tego typu organizacjach.

Termin na złożenie dokumentów upłynął o północy z czwartku na piątek. Osoby, które nie zastosowały się do decyzji władz ugrupowania, muszą liczyć się z możliwością wykluczenia z partii. 

Zwolennicy Morawieckiego odmawiają podpisania dokumentów

Politycy skupieni wokół byłego premiera otwarcie deklarują, że nie zamierzają podpisywać tzw. „lojalek”. Podkreślają jednocześnie, że nie planują opuszczać Prawa i Sprawiedliwości i chcą nadal działać w jego strukturach.

Europoseł Piotr Müller poinformował, że środowisko Morawieckiego przedstawiło propozycje mające zakończyć konflikt i odbudować zaufanie, jednak – jak zaznaczył – nie ma zgody na rozwiązania, które w jego ocenie oznaczałyby wymuszanie deklaracji lojalności. Podobne stanowisko zajęli inni politycy związani z „Rozwojem Plus”, przekonując, że pozostają wierni PiS, ale sprzeciwiają się podpisywaniu dodatkowych oświadczeń. 

Wewnętrzna walka o przyszłość prawicy

Według komentatorów politycznych obecny konflikt wykracza daleko poza spór o formalne członkostwo w stowarzyszeniach. W praktyce jest to rywalizacja o przyszłe przywództwo na prawicy oraz kierunek, w jakim ma rozwijać się Prawo i Sprawiedliwość po utracie władzy.

Od miesięcy w partii widoczne są napięcia pomiędzy środowiskiem skupionym wokół Jarosława Kaczyńskiego a politykami wspierającymi Mateusza Morawieckiego. Obecny kryzys może okazać się momentem przełomowym dla całego ugrupowania. 

Wszystkie oczy zwrócone na oświadczenie prezesa PiS

Na piątek zapowiedziano publiczne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, podczas którego mają paść decyzje dotyczące dalszych losów partii oraz polityków, którzy nie podporządkowali się ultimatum.

Jeżeli strony nie osiągną porozumienia, PiS może stanąć przed największym od lat rozłamem wewnętrznym. Ewentualne odejście grupy polityków związanych z Mateuszem Morawieckim mogłoby znacząco wpłynąć na układ sił po prawej stronie polskiej sceny politycznej. 


fot. PAP