Turniej z udziałem reprezentacji Polski, Bułgarii, Niemiec i Ukrainy
Śląsk znów stanie się stolicą siatkówki! W dniach 28-31 maja 2025 roku w Katowicach i Gliwicach odbędzie się premierowa edycja międzynarodowego turnieju „Silesia Cup”, w którym wezmą udział cztery czołowe reprezentacje Europy: Polska, Bułgaria, Niemcy i Ukraina.
Uroczysta konferencja prasowa
Podczas środowego spotkania z mediami w Katowicach oficjalnie zaprezentowano szczegóły wydarzenia. W konferencji udział wzięli m.in.:
Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej,
Joanna Bojczuk, członek Zarządu Województwa Śląskiego,
Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydent Gliwic,
Marcin Krupa, prezydent Katowic,
Kazimierz Karolczak, przewodniczący Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
„To wielka radość, że nasi siatkarze rozpoczną sezon reprezentacyjny właśnie na Śląsku. Kibice znów będą mogli poczuć niepowtarzalną atmosferę towarzyszącą meczom kadry narodowej” – podkreśliła Joanna Bojczuk.
Harmonogram spotkań i sprzedaż biletów
Turniej rozpocznie się 28 maja w katowickim Spodku meczem Polska – Ukraina. Kolejne emocje czekają kibiców w Arenie Gliwice:
30 maja: Polska – Bułgaria
31 maja: Polska – Niemcy
Bilety na poszczególne spotkania będą dostępne od 8 kwietnia na platformie eBilet.
Świderski: „Śląsk to nasz drugi dom”
„Województwo śląskie zawsze przyjmuje nas z otwartymi ramionami. Spodek to ikona polskiej siatkówki, a Arena Gliwice to nowoczesny obiekt, w którym chcemy pokazać się z jak najlepszej strony” – mówił Sebastian Świderski. Prezes PZPS zaznaczył też, że turniej będzie ważnym sprawdzianem przed Mistrzostwami Świata 2025.
Nowe gwiazdy w Alei Sław
Podczas konferencji prezydent Katowic Marcin Krupa zapowiedział, że Aleja Gwiazd Siatkówki wzbogaci się o pięć nowych odcisków dłoni medalistów olimpijskich. To kolejny dowód na silne związki Śląska z tą dyscypliną sportu.
Dlaczego warto zobaczyć Silesia Cup?
Mocne składy: Wystąpią czołowe reprezentacje Europy.
Wysoka stawka: Turniej to rozgrzewka przed Mistrzostwami Świata.
Niezapomniana atmosfera: Śląscy kibice słyną z gorącego dopingu.
Fot. Patryk Pyrlik UMWŚ