Szpital w Lublińcu w kryzysie. Zamknięte oddziały, rosnące długi i nowy dyrektor
Szpital Powiatowy w Lublińcu znalazł się w jednym z najpoważniejszych kryzysów w swojej historii. Narastające problemy finansowe i kadrowe doprowadziły do zawieszenia działalności kilku kluczowych oddziałów, w tym bloku operacyjnego i porodowego. Mimo interwencji samorządu i zmiany na stanowisku dyrektora, sytuacja pozostaje dramatyczna, a władze powiatu chcą wydzierżawić placówkę prywatnemu podmiotowi.
Kadrowy paraliż i zawieszone oddziały
Najbardziej odczuwalnym skutkiem kryzysu jest brak personelu medycznego, szczególnie anestezjologów, bez których niemożliwe jest prowadzenie operacji i porodów. Z tego powodu tymczasowo zawieszono działalność dwóch strategicznych jednostek: bloku operacyjnego oraz porodowego.
Problemy kadrowe nie ograniczają się jednak tylko do anestezjologii. Brakuje również lekarzy innych specjalizacji oraz średniego personelu medycznego. To bezpośrednio wpływa na dostępność świadczeń zdrowotnych, zmuszając pacjentów do szukania pomocy w sąsiednich powiatach.
Finanse pod kreską
Szpital od dłuższego czasu nie bilansuje się finansowo. Wydatki — głównie związane z wynagrodzeniami — znacznie przewyższają przychody. Co gorsza, niskie obłożenie łóżek sprawia, że placówka nie generuje dochodów pozwalających na pokrycie kosztów działalności. Zadłużenie SP ZOZ w Lublińcu sięga ponad 71 milionów złotych.
W odpowiedzi na pogłębiający się deficyt, Zarząd Powiatu Lublinieckiego podjął uchwałę o pokryciu ujemnego wyniku finansowego szpitala ze środków własnych. Władze podkreślają jednak, że to rozwiązanie tymczasowe i nie rozwiązuje strukturalnych problemów placówki.
Dzierżawa jako ostatnia deska ratunku?
Coraz częściej pojawiają się głosy o konieczności podjęcia bardziej radykalnych kroków. Jednym z rozważanych rozwiązań jest dzierżawa szpitala zewnętrznemu, najprawdopodobniej prywatnemu, operatorowi. Taki scenariusz wzbudza kontrowersje, ale dla części decydentów może być jedyną realną alternatywą dla stopniowego wygaszania działalności placówki.
Nowy dyrektor, stare problemy
W cieniu kryzysu finansowego i organizacyjnego doszło również do zmiany na stanowisku dyrektora szpitala. Z dniem 1 czerwca 2025 roku funkcję objął Gabriel Dors — wcześniej pełniący obowiązki szefa SP ZOZ w Lublińcu. W konkursie, który odbył się 20 maja, jego kandydatura zyskała jednogłośne poparcie komisji konkursowej.
Dors to były starosta zawierciański, związany z Prawem i Sprawiedliwością. Przed nim stoją ogromne wyzwania: ustabilizowanie finansów, odbudowa zespołu medycznego oraz wypracowanie długofalowej strategii ratowania placówki.
Choć nowy dyrektor został powołany na sześcioletnią kadencję, dziś trudno przewidzieć, czy zdoła zrealizować ten mandat do końca. Los szpitala zależy od wielu czynników — nie tylko od decyzji personalnych, ale przede wszystkim od realnych działań naprawczych i gotowości do trudnych kompromisów.
Fot. Pexels
TAB