Wczytywanie teraz

TERAZ:

Azyl jako element politycznej gry. Co stoi za decyzją Węgier w sprawie Zbigniewa Ziobry?

Azyl jako element politycznej gry. Co stoi za decyzją Węgier w sprawie Zbigniewa Ziobry?

Decyzja władz w Budapeszcie o przyznaniu azylu politycznego Zbigniewowi Ziobrze wywołała burzliwą dyskusję nie tylko w Polsce, ale i w europejskich kręgach politycznych. Choć formalnie wszystko odbyło się w ramach obowiązujących przepisów, coraz więcej komentatorów wskazuje, że sprawa ma znacznie głębszy, stricte polityczny wymiar.

Informacja, która zaskoczyła opinię publiczną

O fakcie udzielenia azylu dwóm obywatelom Polski poinformowano pod koniec ubiegłego roku za pośrednictwem placówek dyplomatycznych przy Unii Europejskiej. Węgierskie władze nie ujawniły nazwisk, jednak kilka dni później obrońca Ziobry potwierdził, że to właśnie były minister sprawiedliwości uzyskał ochronę międzynarodową na Węgrzech.

Jak podkreśla węgierski dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi, decyzja ta nie ma większego znaczenia dla wewnętrznej polityki Węgier.

„Ziobro, podobnie jak wcześniej Marcin Romanowski, jest w dużej mierze nieznany węgierskiej opinii publicznej. Ta sprawa nie przynosi premierowi Orbanowi realnych korzyści politycznych w kraju” – zauważa reporter.

Gest w stronę polskiej prawicy?

Zdaniem Panyiego prawdziwy sens tej decyzji należy analizować w kontekście relacji międzynarodowych, a nie krajowych.

„To mogła być przysługa – wykonana na prośbę lub we współpracy z czołowymi politykami polskiej prawicy” – ocenia dziennikarz.

W jego opinii przyznanie azylu może być próbą odbudowania relacji z obozem Prawa i Sprawiedliwości, które w ostatnich latach uległy ochłodzeniu. Powodem miała być przede wszystkim krytykowana w Europie, prorosyjska linia polityczna Viktora Orbana.

Azyl jako narzędzie dyplomacji

Ekspert zwraca uwagę, że węgierski premier od lat wykorzystuje instytucję azylu politycznego jako element swojej strategii międzynarodowej.

„To jasny sygnał wysyłany do sojuszników: w razie problemów mogą liczyć na pomoc. W ten sposób wzmacniane są nieformalne sieci współpracy w Europie” – podkreśla Panyi.

W przeszłości Węgry udzielały schronienia kontrowersyjnym politykom z różnych części świata, często oskarżanym w swoich krajach o poważne nadużycia. W wielu przypadkach decyzje te budziły sprzeciw instytucji międzynarodowych i organizacji broniących praworządności.

Sprawa Ziobry na tle wcześniejszych przypadków

Na tle wcześniejszych decyzji Budapesztu przypadki Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego są jednak wyjątkowe.

„Nigdy wcześniej nie byli postrzegani jako politycy prorosyjscy, a mimo to przyjęli pomoc od przywódcy uważanego za jednego z najbliższych sojuszników Kremla w Unii Europejskiej” – zauważa dziennikarz śledczy.

Ten fakt sprawia, że sprawa wzbudza szczególne emocje i rodzi pytania o realne motywacje obu stron.

Ciężkie zarzuty i nadchodzące decyzje sądu

W Polsce wobec Zbigniewa Ziobry toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej. Były minister ma usłyszeć zarzuty dotyczące m.in. kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużyć związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Sejm uchylił mu immunitet, a w połowie stycznia sąd ma zdecydować o ewentualnym tymczasowym aresztowaniu.

Równolegle toczą się działania wobec Marcina Romanowskiego, wobec którego wydano Europejski Nakaz Aresztowania. Status uchodźcy przyznany przez Węgry znacząco komplikuje jednak możliwość jego zatrzymania.

Prawo czy polityka?

Sprawa azylu dla Ziobry staje się symbolem szerszego problemu – wykorzystywania prawa międzynarodowego do realizacji bieżących celów politycznych. Dla jednych to wyraz solidarności między sojusznikami, dla innych niebezpieczny precedens podważający zaufanie do mechanizmów praworządności w Europie.

Jedno jest pewne: decyzja Budapesztu jeszcze długo będzie przedmiotem analiz, komentarzy i sporów, a jej konsekwencje mogą wykraczać daleko poza los jednego polityka.

Źródło: PAP Fot. Polskie Radio

Share this content: